Aktualności

Po leżącego, nietrzeźwego mężczyznę przyjechał autem brat… też pod wpływem alkoholu

Data publikacji 25.09.2020

Po nietrzeźwego mężczyznę, leżącego przy drodze przyjechał brat. Ten jak się okazało, również był pod wpływem alkoholu, a do tego kierował autem. Chwilę wcześniej wygonił on leżącego mężczyznę ze swojego auta. Usłyszy teraz zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, a jego brata doprowadzono do wytrzeźwienia do komendy. Kierującemu grozi kara pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Nadmierne spożywanie alkoholu doprowadza do różnych sytuacji w życiu. Niestety przeważająca część z nich to negatywne historie. Tym razem spotkała ona dwóch braci ze Świebodzina. W czwartek, 24 września, około godziny 10:00 załoga karetki pogotowia ratunkowego poprosiła o wsparcie patrol Policji przy nietrzeźwym mężczyźnie, który leżał przy jednej z ulic w mieście. Na miejscu patrol uzyskał informacje, że mężczyznę miał wysadzić z pojazdu i pozostawić tu najprawdopodobniej jego brat, który również może być pod wpływem alkoholu, a odjechał autem. Policjanci przekazali informacje o powyższym fakcie pozostałym patrolom, a sami podjęli czynności z nietrzeźwym. Ku ich zdziwieniu, po kilku chwilach zauważyli, nadjeżdżający, opisany wcześniej pojazd, którym miał oddalić się brat leżącego mężczyzny. Policjanci natychmiast zatrzymali pojazd. Jak się okazało, kierujący zdecydował się wrócić po brata, z którym wcześniej się pokłócił i, którego wygonił z auta. Od mężczyzny wyraźnie było czuć woń alkoholu. Po sprawdzeniu stanu trzeźwości otrzymano wynik ponad 0,7 promila. Pojazd mężczyzny został odholowany, a on sam usłyszy zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Grozi mu za to kara pozbawienia wolności do lat 2, wysoka kara finansowa, nie niższa niż 5 tysięcy złotych oraz minimum trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Nie był on w stanie również zaopiekować się bratem, który został doprowadzony do wytrzeźwienia do Komendy Powiatowej Policji w Świebodzinie.